Sorrento i wybrzeże Amalfi

Gdy pomyślę o Sorrento na myśl mi przychodzi zapach cytryn na ciasnej via San Cesareo i spanie na oliwnym wzgórzu z widokiem na Wezuwiusz. Gdy pomyślę o wybrzeżu Amalfi, kojarzy mi się autobusowa wycieczka w tłoku serpentynami, palący w stopy czarny piasek Positano i zachwycające łuki Duomo di Amalfi.Gdy z Capri wylądowałyśmy na półwyspie. W Sorrento przywitało nas istne muzyczne zaskoczenie. Trąbki, klarnety, saksofony i puzony. Próbowałam ustalić skąd ta muzyczna parada się wzięła, ale do dzisiaj pewna nie jestem. Choć możliwe, że to z okazji obchodów Matki Boskiej Różańcowej. Ponoć to sprawka miejscowych bractw pokutnych, co by nawet się zgadzało. Ah ci Włosi 😉

p1510916

A w Sorrento muzycznie świętują.

dscn4809

Chiesa dei Servi di Maria widziana z via Torquato Tasso, fot. P. Gajos.

Sorrento słynie z limoncello, czyli cytrynowego likieru. Nie próbowałyśmy, choć wszędzie cytrynowym zapachem kusiły wszelkie rozmaitości takie jak np. mydła ręcznie produkowane. To miasto przyciąga swym urokiem. Mimo problemów ze znalezieniem ustronnego noclegu, Paulina znalazła idealny na namiot zakątek. Uwielbiam te poranki, gdy przy śniadaniu jest co podziwiać, jak z jednej strony wschodzące słońce nad wzgórzami przy Sorrento, a z drugiej magiczny widok po drugiej stronie zatoki na wyróżniający się Wezuwiusz.

p1510945

Wulkan o świcie.

p1510947

Sorrento o poranku, widok z gaju oliwnego.

5 października, bezchmurne niebo i temperatura oscylująca koło 30 stopni. Ah takimi wspomnieniami warto żyć 😉 Z takim pięknym i słonecznym dniem kojarzy mi się wybrzeże Amalfi. Pogoda nas rozpieszczała tego dnia.
Po szybkim śniadaniu udajemy się do zatłoczonego turystami busa i zmierzamy do pierwszego punktu wybrzeża Amalfi, czyli Positano.

p1510962

Positano, widok od strony Spondy.

p1510990

dscn4900

Zdjęcie na potwierdzenie, że stopy w Morzu Tyrreńskim zamoczone 😀 fot. P. Gajos.

p1510999

Torre Trasita i Torre Clavel, a między nimi schowana plaża Fornillo.

Z całego wybrzeża zdecydowałyśmy się jednego dnia zobaczyć dwie miejscowości. Patrząc na te pastelowe kolory, zakręcone serpentyny i opinie, Positano przemówiło by koniecznie tam zajrzeć. Na pewno nie żałuję. Oprócz urokliwych dwóch plaż, zapierających dech w piersiach widokach i ciekawym kościołem Santa Maria Assunta, to więcej nie uświadczysz. I te kolejki do autobusu, żeby dostać się do Amalfi!
Warto dodać, że miasteczko nie tylko zostało rozsławione przez pisarza Johna Steinbecka. Również w tutejszym kościele znajduje się bizantyjska ikona Czarnej Madonny. A wraz z nią także miejscowa historia o kradzieży jej z Bizancjum przez piratów i straszliwa burza, przez którą ikona trafiła w okolice Positano.

p1520059

Ciekawe kadry można dostrzec w Amalfi.

p1520064

Amalfi i port, widok z góry.

p1520030

Molo w Amalfi.

Trzeba przyznać, że za to miasteczko Amalfi oprócz przytłoczenia turystami, na pewno zauroczyło swym duomo. Nie spodziewałabym się w tak małym miasteczku, czegoś tak wielkiego! Ciężko uwierzyć, że w Średniowieczu była to republika morska na Morzu Śródziemnym, a dziś zaledwie małe, przyciągające urokiem turystów, miasteczko. Warto też wspomnieć taką ciekawostkę, jeżeli chodzi o tą miejscowość. To właśnie tutaj został opracowany pierwszy kodeks morski zwany Tablicami Amalfitańskimi, co świadczy o wielkiej mądrości tutejszych żeglarzy.

p1520072

Duomo widziane z portu.

p1520040

Duomo di Amalfi, jakby wciśnięte w pozostałe budynki.

dscn4957

Sklepienia i łuki katedry, fot. P. Gajos.

Na koniec, jeżeli ktoś lubi jeździć w autobusach pełnych turystów. Czekać po 1,5 godziny, bo autobusy są tak załadowane, że nie ma dla Ciebie miejsca. To pod tym linkiem macie nie tylko odniesienia do aktualnych rozkładów jazdy Sita Sud, ale również np. rozkład jazdy Circumvesuviany do Neapolu 😉

dscn4991

Tak na koniec ja na Amalfi 🙂 fot. P. Gajos

Advertisements

One thought on “Sorrento i wybrzeże Amalfi

  1. U nas kazde miasto ma swojego patrona i tak ja spedzam od czasu, gdy jestem na emeryturze wiele dni w prowincji Salerno. We wrzesniu jest swieto Matki Bozej w miescie Baronissi w prowincji Salerno i juz rano wystrzalem armatnim oznajmnia sie czy Jej posag zostanie wyniesiony z kosciola. Zaznaczam, ze jest on pieknie przyozdobiony kwiatami, do tego wynosi sie na zewnatrz ròwniez posag patrona danego kosciola. Pochòd z reguly otwiera burmistrz i sa muzycy, wiec najprawdopodobniej byla Pani swiadkiem takiego swieta. Ja wzialem udzial w tego typu pochodzie bo orchiestra grala marsza Rodetzkiego. Bezposrednio przed swietem zawiesza sie na lampionach girlandy kwiatòw i lodyg ze szkla, cos co dodaje nastroju. Do tego jest zawsze festyn, mozna kupic prazone orzeszki, migdaly etc. O ile jednak nie bedzie pogody wyniesienie posagu odbedzie sie w nastepna niedziele. Posag jest niesiony przez 8 mezczyzn, poubieranych w cos rodzaju dlugich szat, ktòrych kolor jest identyczny z szata w jaka jest ubrany posag Madonny. A co do Sorrento to jest ono zwiazane z dwoma wybitnymi postaciami historycznymi; pisarzem Tasso i jego nieszczesliwym zyciem oraz wielkim spiewakiem na miare polskiego Kiepury Enrico Caruso. Powszechnie znana jest jego piesn Wròc do Sorrento, ale w nowoczesnej wersji spiewana przez niezyjacego juz Lucio Dalla. Polecam muzum tarsji dla osòb lubiacych drewno i prawdziwe meble nie z Ikei. Wszystkim, ktòrzy mieliby pytania odnosnie regionu odpowiem albertosponza@yahoo.it, pozdrawiam podròznikòw.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s